Przekręt warszawski - zaskakujące zeznania

Pierwszy świadek zeznał, że był słupem w przekrętach warszawskich. Czy to oznacza lawinę kolejnych zeznań? Jak się robi interesy nie do końca uczciwe w Warszawie? Jak się zarabia na „fikcyjnych” właścicielach kamienic? Patryk Jaki chciałby odpowiedź na te pytania poznać od pani prezydent Warszawy Gronkiewicz Waltz.

Zeznania świadka uzasadniają sens powołania na świadka głównej osoby w Warszawie. Niestety pani prezydent uchyla się od obowiązku stawienia. Wygląda na to, że Komisja Weryfikacyjna nie będzie miała wyjścia i będzie musiała pod przymusem doprowadzić panią prezydent przed komisję. To może być przykry widok, ponieważ może dojść w skaranym przypadku do zakucia w kajdanki.

Nie ulega wątpliwości, że Patryk Jaki działa wyjątkowo skutecznie i w ostateczności nie zawaha się przed przymusem doprowadzenia pani prezydent. Widzieliśmy już jak odbierał głos manipulującym adwokatom. Nie waha się też przed karami finansowymi, ucina próby bełkotu prawniczego. Jeśli ktoś popełnił przestępstwa w Warszawie to naprawdę ma czego się obawiać. Tak powinno być, niech złodziej i oszust boi się dnia następnego, a człowiek uczciwy niech śpi spokojnie.  

Świadek ujawnił powiązania i mechanizm przekrętów warszawskich. 

Fragment sensacyjnego zeznania.

Komentarz Patryka Jaki

 

Bardziej szczegółowy opis mechanizmu

Kategorie

Informacje Wiara
Rodzina