SuperFakty.info
Dlaczego zrębki? - Permakultura między skrzynkami
Dzięki ściółkowaniu nie muszę nawozić, plewić, mniej podlewam i zwiększam szansę na przetrwanie rośliny w zimniejszym okresie.

Ziemia tak została stworzona, że roślinność ją pokrywająca użyźnia ją. Dlatego kawałek ziemi pozbawiony roślinności zarasta nową. Dla ziemi odsłonięta gleba jest tym samym czym dla nas rana na ciele. Gojenie się rany jet tym samym co zarastanie gołej ziemi trawą. Współczesne rolnictwo wpadło w pułapkę, na której zyskują koncerny produkujące nawozy. Chcą mieć pole czyste, ładnie zagrabione, ale takie pole ulega wyjałowieniu wskutek działania słońca deszczów i wiatrów gleba traci na żyzności. Z tego powodu rolnik kupuje nawozy.

Ponieważ nie zamierzam karmić swojej rodziny roślinami pędzonymi na sztucznym nawozie i nie planuję karmić właścicieli koncernów, więc muszę zastosować inny system nawożenia.

Zdecydowałem się na ściółkowanie, które ma kilka zalet.

Ściółka rozłożona między rządkami roślin:

  • nie pozwala wyrosnąć chwastom,
  • użyźnia ziemię podczas rozkładu,
  • zapobiega wysuszeniu gleby,
  • lekko podnosi temperaturę ziemi.


Dzięki ściółce nie muszę nawozić, plewić, mniej podlewam i zwiększam szansę na przetrwanie rośliny w zimniejszym okresie.

Dlaczego zrębki?
Zrębki są jednym ze sposobów na ściółkowanie. Mają dłuższy okres rozpadu i na początku trochę zabierają azotu z gleby, ale w dłuższej perspektywie zwracają wszystko z nawiązką i dają ładne plony.

Planujemy stosować trawy i liście jako ściółkę dla roślin jednorocznych, a zrębki dla roślin kilkuletnich.


Na wiosnę nie ma jeszcze trawy, którą moglibyśmy użyć jako ściółkę, a wierzba już jest, czeka na naszym polu. Oczywiście głównym powodem, że od razu zdecydowaliśmy się na zrębki, jest fakt, że posiadamy pole z posadzoną wierzbą energetyczną. Mamy wieloletnią plantację wierzby, która pod swoim ciężarem się kładzie na ziemi i próchnieje.

Dolny pień takiej wieloletniej wierzby jest za gruby na rozdrobnienie naszą maszyną, więc zostanie spalony w sposób tradycyjny w piecu. Pień o średnicy mniejszej niż 8 cm i w miarę prosty zostanie rozdrobniony i rozsypany w pierwszej kolejności pod drzewka i krzewy, a później między grządki. Podobny los spotka najcieńsze gałązki i patyczki. Do tej pory zajmowanie się tymi cienkimi patykami było nieopłacalne czasowo, ich rozdrobnienie trwało dłużej niż ich spalanie, więc przeważnie zostawialiśmy je na polu do zbutwienia. To oczywiście użyźniało pole, ale ono i tak jest już użyźnione dzięki liściom wierzby energetycznej. Teraz te cienkie gałązki możemy rozdrobnić i podsypać nimi pod rośliny.

Zrębki wysypujemy także do kurnika, by zmieszały się z kurzym obornikiem, to da nam po spróchnieniu znakomitą ziemię pod warzywa jednoroczne.

Spodziewamy się dzięki takiemu rozwiązaniu uzyskać ekologiczne, zdrowe i smaczne warzywa jednocześnie nie przekopując ogrodu, mniej podlewając i mniej plewiąc. Z każdym rokiem ziemia będzie coraz bardziej żyzna i będzie wymagała coraz mniejsze nakładu pracy.

Krzysztof Król

 

Komentarze

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
Najpopularniejsze
Polecamy
Najnowsze komentarze

Etykiety ogrodnicze kontra szpatułki

Hubert

Dobry materiał:)

Ściółkowanie małych roślin - permakultura między skrzynkami

Hubert

Fajny artykuł

Czy chwast może być warzywem?

Hubert

Fajny artykuł

Permakultura między kurami

Krzysztof

Kury w sadzie z jedzą robaki, ale jeśli drzewka byłyby młode, to podkopią im korzenie. >> Widziałem jak...

Izrael - przeklęty czy błogosławiony?

Hubert

Dobry artykuł