SuperFakty.info
Konkurencja dla Jedwabnego Szlaku
Rosjanie wyrażają pragnienie zbudowania linii kolejowej od Tokio do Londynu, przez Warszawę. Byłaby to najdłuższa linia kolejowa na świecie, 13,5 tysiąca kilometrów, łączyłaby daleki wschód z Europą. Kolej omijałaby Chiny co czyni ją konkurencyjną do planowanego Jedwabnego Szlaku.

Istnienie dwóch linii kolejowych wydaje się czymś oczywistym w XXI wieku, a fakt, że do tej pory takich linii kolejowych nie ma, daje dużo do myślenia w kontekście geopolityki.

Dwie linie tylko teoretycznie byłyby konkurencyjne, faktycznie z punktu widzenia interesów Azji byłoby to mądre zabezpieczenie dla rozwoju i współpracy Europy z Azją. Te dwa szlaki uzupełniałyby się i wzajemnie zabezpieczały przed wspólnym rywalem gospodarczym.

Wiadomo, że USA kontroluje szlaki morskie, tymczasem nie byłaby wstanie kontrolować naziemnych linii transportowych. Jest to dobry krok dający samodzielność i niezależność Eurazji, a także dający podstawy do obalenia hegemoni koncernów i sił militarnych z USA.

Zbudowanie linii kolejowej z Tokio do Londynu sugeruje nam kto miałby ponieść główny ciężar tej inwestycji. Miasta te są potęgą handlową i zdaniem Rosjan powinny być zainteresowane powstaniem takiej linii kolejowej. Ponieważ linia ta ma przebiegać przez Warszawę więc także Polacy powinni być zainteresowani jej powstaniem. Trasa europejska ma przebiegać przez Moskwę, Warszawę, Kolonię, Brukselę.

foto i info: siberiantimes.com

Co może stanąć na przeszkodzie powstaniu tej linii kolejowej? Oczywiście wpływy USA, które nie tylko w Londynie są silne, ale także w Polsce i Tokio. Oczywiście przeszkoda jest brak lądowego połączenia między Japonią a Rosją i niezakończone spory o niektóre wyspy a nawet brak oficjalnego dokumentu pokojowego między tymi dwoma państwami. Stosunki polityczne wydają się jednak sprzyjać dobrym kontaktom, a brak połączenia naziemnego ma rozwiązać wybudowanie mostu między Azją a rosyjską wyspą Sachalin, która jest bardzo blisko Japońskiego Hokkaido. Japonia stałaby się dzięki temu połączeniu częścią kontynentu azjatyckiego na podobnej zasadzie, jak Anglia europejskiego dzięki kanałowi Lemonsz (La Manche).

Tego typu plany mają za zadanie podnieść poziom życia w Azji bez amerykańskiego systemu bankowego, a nawet w konkurencji do USA. W razie załamania się gospodarki amerykańskiej tego typu szlaki złagodzą początkowy spadek komfortu życia.

Mało kto wie, że linii kolejowych z dalekiej Azji jest nieco więcej, ale żadne nie prowadzą jako główny szlak aż do Europy zachodniej. Przykładowo holenderska firma CEVA Logistics dodała do wydłużającej się listy połączeń transportu kolejowego towarów z Chin do Europy nową usługę, z miejscowości Shilong w prowincji Guangdong (30 km na północ od Hongkongu) do Hamburga w Niemczech, tzw. drogą południową Nowego Jedwabnego Szlaku. Jest to jednak szlak kombinowany, korzystający z kilku różnych starszych szlaków.

Rozbudowę szlaków handlowych na tak dużym terenie można porównać z budowaniem konkurencyjnego do amerykańskiego systemu bankowego i powołaniem nowej konkurencyjnej waluty światowej. Świat wyraźnie zmierza do uniezależnienia się od USA, a co za tym idzie będzie mógł się bez Amerykanów obyć dostatecznie dobrze, by mu za współsprawcę podziękować. Zainteresowanie transportem kolejowym jest coraz większe. Jedna z linii transsyberyjskich zanotował w ciągu ostatniego roku wzrost przewożonych towarów o 64%.

Komentarz biblijny.
Według proroctw biblijnych potęga amerykańska opiera się na Wielkiej Nierządnicy, która zostanie zniszczona, a upadek jej będzie ogromny. Ma to skutkować załamaniem się handlu luksusowymi towarami (Objawienie 18:9-24). Budowanie przez Chiny i Rosję naziemnych szlaków handlowych, powołanie do istnienia konkurencyjnego baku azjatyckiego, stowarzyszenie się w BRICS i dążenie do nowej waluty, to nic innego jak przygotowanie gruntu pod upadek USA. Proroctwa biblijne spełniają się na naszych oczach.

Oficjalne cele państw BRICS:
Stworzenie nowego systemu walutowego.
Zwiększenie roli państw rozwijających się w światowych instytucjach walutowych.
Zreformowanie ONZ.

Wszystkie te cele bez wyjątku zagrażają dominacji USA.

dodatkowe źródła: kresy.pl, logistyka.wnp.pl 

 

Komentarze

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!