SuperFakty.info
Miłoszewski - "Jak zawsze" o antysemityzmie
Czy powieść Zygmunta Miłoszewskiego "Jak zawsze" jest antypolska i seksistowska w sensie promująca się seksem?

Powieść Zygmunta Miłoszewskiego "JAK ZAWSZE" wmawia nam, że Polacy to antysemici. W tym celu nie tylko wspomina o tym jakby mimochodem, ale też manipuluje interpretacją historii. W jego przekłamaniu młody Kuroń jest zwolennikiem powstającej UE a Jaruzelski to zdolny oficer, który swoją osobowością robi karierę mimo niesprzyjających okoliczności.

Wiemy, że pierwszy był zagorzałym komunistą, który uważał, że PZPR zdradziła komunizm i dążył do jego przywrócenia w najostrzejszej formie. Podczas gdy Jaruzelski był mierny, ale wierny sowieckiemu okupantowi i w innych warunkach wątpliwe jest, by zrobił karierę.

Każdy, kto żył w czasie stanu wojennego, miał okazję słuchać jego przemówień w telewizji i z pewnością nie dostrzegał w nim nic wartościowego. Zawsze sztywny i opóźniony w reakcji musiał kryć swoje małe oczka za ciemnymi okularami, by nie robić wrażenia zagubionego i przerażonego sytuacją. U Miłoszewskiego to zdolny oficer, który robi karierę w zalążkach UE, gdy Polska jest pod wpływem Francji, a nie Związku Radzieckiego. Nie ulega najmniejszej wątpliwości, że gdyby w takiej sytuacji się znalazł, to pisałby donosy do Paryża, a nie do Moskwy. Mało prawdopodobne jednak, by to pomogło mu w karierze w warunkach zachodniej konkurencji.

U Miłoszewskiego „wyrzucenie” Żydów z Polski w roku 1968 jest prawie jak pogromy. Niby przyznaje, że nie było aż tak źle, ale atmosfera niewiele się różniła od pogromów. Kto wie, do czego by doszło, gdyby jeszcze trochę to potrwało. I to jest najgorsze wydarzenie w powojennych historii Polski. Żadne strzelanie do robotników, żaden stan wojenny, tylko fakt rzekomego wyrzucenia z kraju kilku tysięcy Żydów. Tymczasem prawda wyglądała tak, że prawie każdy Polak chciał uciekać za granicę, ponieważ pod okupacją socjalistów nie dało się żyć na godnym poziomie. Ludzie zostawiali majątki przejmowane później przez państwo, a nawet zostawiali własne dzieci, jako zakładników, że niby wrócą do Polski i nie wracali. Robiły to także rodziny żydowskie.

Osobiście poznałem kobietę porzuconą w dzieciństwie przez żydowskich rodziców, byle tylko uciec z tego kraju, nawet za cenę złożenia własnego dziecka na ofiarę. Kiedy więc komuniści pozwolili Żydom na wyjazd z kraju, w zdecydowanej większości zrobili to z wielką radością. Dziś wmawia nam się, że to było straszne dla nich antysemickie przeżycie. Oczywiście zachód nie okazał się rajem. Trzeba było ciężko pracować, bo nikt niczego nie dał za darmo, więc nie wszystkim się powiodło. W najgorszej sytuacji znaleźli się ci, co wyjechali do Państwa Żydowskiego położonego w Palestynie i tam dowiedzieli się, że nie są Żydami. Dopiero tam poznali, co to znaczy być gorszym rasowo. Z pewnością niektórzy żałowali wyjazdu z Polski, bo żydowski raj okazał się dla niektórych gorszy od Polski okupowanej przez sowietów.

Dlaczego Miłoszewski JAK ZAWSZE pisze o polskim antysemityzmie? Prawdopodobnie dla kariery, bo nie wydaje mi się, by wierzył we własną propagandę. Co ciekawe na spotkaniach autorskich i w niektórych wywiadach twierdzi, że go oburzają antysemickie uwagi za granicą i zapewnia, że wówczas staje w obronie godności Polski. Tylko kto mu uwierzy po przeczytaniu jego kolejnej książki.

Trzeba być ślepym, by nie zauważyć, że karierę pisarza może zrobić tylko ten twórca, który pisze o polskim antysemityzmie, a Miłoszewski ślepy nie jest. To jest niepisane prawo sukcesu na rynku książki. Jakimś cudem tylko te powieści docierają do wszystkich księgarń, które mają takie antypolskie wstawki. Są wyjątki, ale bardzo nieliczne. Żeby zrobić karierę bez opluwania Polski trzeba by mieć alternatywny kanał dystrybucji, najlepiej własny. Ponieważ rośnie konkurencja na rynku książki, to takie nowe kanały pojawiają się i one wówczas promują tych zdolnych pisarzy, którzy nie załapali się na antypolską promocję. Jednak ci pisarze napotykają kolejny problem, jeśli nie piszą o polskim antysemityzmie, to mają utrudniony dostęp do rynków zagranicznych.

Wracając do powieści Miłoszewskiego, trzeba przyznać, że jest on zdolnym pisarzem. Powieść „Jak zawsze” jest "kryminałem" bez przestępstwa, bo czyta się ją z zaciekawieniem. Jest zagadka i chcielibyśmy poznać jej rozwiązanie. Niestety autor zostawi nas na koniec bez wyjaśnienia, jak do tego mogło dojść. Powieść jest komedią i jedyne co nam pozostanie po jej przeczytaniu to kilka udanych opisów, które naprawdę mogą śmieszyć. Oczywiście zostanie też niemiłe wrażenie, że autor z zakończeniem się spieszył, bo miał już tej książki dość i dlatego nam nie wyjaśnił zagadki. Niektórych czytelników może też zgorszyć duży nacisk na seks. Panie mogą być zawiedzione sposobem, w jaki opisywane są postacie kobiece, ale feministkom powinno się spodobać.

Miłoszewski miota się pomiędzy wartościami rodzinnymi i feminizmem próbując te sprzeczności pogodzić. Czy warto tę powieść przeczytać? Dla młodzieży zdecydowanie odradzam czytanie tej książki, to jest powieść raczej dla dorosłych. Co prawda takie ostrzeżenie w świecie powszechnego dostępu do pornografii wydaje się naiwne, ale musiałem je zrobić. To jest powieść dla ludzi dojrzałych o ugruntowanych wartościach. Ja ją przeczytałem, licząc na wyjaśnienie zagadki, która mnie zaciekawiła i zainspirowała do napisania własnego opowiadania. Niestety powieść kończy się, jakby miała powstać druga część lub jakby autor miał jej dość. Za tym drugim wariantem przemawia notatka od autora, zamieszczona na końcu książki gdzie czytamy: Dużo wysiłku mnie kosztowała ta powieść i trochę mi już słów brakuje...

Na szczęście nie ma przymusu. Nie jest to lektura obowiązkowa, więc można sobie ją odpuścić i poświęcić ten czas na coś bardziej budującego. 


Oceniając powieść „Jak zawsze” w skali od 1 do 10, daję jej 6 punktów.

Krzysztof Król

Komentarze

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
Najpopularniejsze
Polecamy
Najnowsze komentarze

Księżycowe drewno – Bóg wie najlepiej

Matejek

wrto przypomnieć też KSIĘŻYCOWE DREWNO - UKRYTA PRAWDA O DRZEWACH I DREWNIE NA NOWO ODKRYTA https://www.youtube.com/watch?v=hjW4gGwEdeE&fbclid=IwAR2FcEoQta9dwr19-C1Srg1pCAxwt-B5hRKEzrc0i1NimiuLzAfbAtdyaWY

Księżycowe drewno – Bóg wie najlepiej

Kris

Bog dal nam wszystko co potrzebujemy zeby zyc zdrowo i dlugo ale szatan niestety stara sie wszystko "ulepszac"

Amerykańskie testy broni biologicznej na Polakach

Jack Mac Lase

Zdaje się, że świnie same potrafią wytworzyć przeciwciała przeciw ASF i uodpornić się, ale z jakiś powodów...

Kto rządzi światem?

Jack Mac Lase

Mam podobne spostrzeżenia: https://innywariant.weebly.com/blog/kto-rzadzi-polska

Czy Juncker się posikał? Dlaczego skompromitowany polityk ma ciągle władzę?

StanisławS

Pan Juncker wylądował na stołku przewodniczącego Komisji Europejskiej po tym jak stracił stołek premiera...