SuperFakty.info
Szczepienia fakty i propaganda - dr n. med Jerzy Jaśkowski
Szczepienia przeciwko grypie i nie tylko. Zdrowy rozsądek kontra propaganda medyczna. Porównaj, to co mówią ludzie żyjący ze sprzedaży szczepionek z tym, co mówi niezależny doktor medycyny Jerzy Jaśkowski. Dodaj do tego własną obserwację i odrobinę zdrowego rozsądku, by na koniec wyciągnąć wnioski. Później żyj zgodnie z tym, o czym wiesz i nie działaj na szkodę swoją, a tym bardziej własnych dzieci.

Szczepionkarze są sektą, ponieważ wierzą w coś, co nie istnieje, ponieważ przez 200 lat żadnych badań nie zrobili. Podają substancję, która z jednej strony ma być nieszkodliwa, czyli o zerowym oddziaływaniu na organizm, a z drugiej wywołuje odporność ustroju. Przecież musi wywołać reakcję obronną organizmu, więc musi działać na organizm szkodliwie.

Druga sprawa jest jeszcze bardziej istotna. We wszystkich szczepionkach są podobne substancje. My wiemy z doświadczenia, że jeśli ktoś zachoruje na Odrę, to drugi raz nie zachoruje, ale co nie znaczy, że nie zachoruje np. na grypę, bo to jest inny wirus i organizm go nie rozpoznaje. Na jakiej podstawie organizm ma wiedzieć, czy to jest grypa, czy to jest odra, czy to jest jeszcze coś innego.

Temat grypy to jest paranoja, dlatego że zawsze epidemia grypy występowała tylko i wyłącznie w wojskowych jednostkach To jest znamienne, że nigdy grypy nie rozpoznano jako grypy gdzieś tam w szkole, tylko zawsze najpierw to występowało w znanym ośrodku broni biologicznej, w USA.

Szczepimy przeciwko grypie młode osoby, bo nie można rozpoznać u nich powikłań i starsze tak samo, bo jak babcia zaczyna mieć demencję, to wszyscy to zwalają na wiek babci.

Jeżeli my wprowadzimy do organizmu jakąkolwiek substancję z pominięciem naturalnych drug wchodzenia tej substancji, to działamy na szkodę organizmu, bo przez cały okres historii spisanej zawsze produkty wprowadzane były przez układ pokarmowy i 75% przeciwciał znajduje się w układzie pokarmowym. Dodatkowe 20% to jest układ oddechowy i skóra, a tylko 5% w krwi.

Wakcynolodzy wprowadzają, z pominięcie całego układu odpornościowego truciznę bezpośrednio do krwi. Mało tego, nie czekają, aż się wytworzy system odpornościowy, bo system ten u dziecka, to jest dopiero 3 lub 4 rok życia. Bariera krew mózg dopiero około 3 roku staje się właściwa i nie przepuszcza tych wszystkich trucizn, czyli oni podają w pierwszym dniu po urodzeniu bezpośrednio do mózgu substancje toksyczne, jak np. metale ciężkie. Jeżeli my wiemy, że aluminium powoduje demencje u ludzi, to jeżeli dziecku podajemy (w momencie, kiedy jego centralny układ nerwowy dopiero się rozwija) aluminium, które hamuje rozwój, czy rtęć, która hamuje rozwój, no to robimy z niego debila.

W latach 70 robiono badanie w Anglii na listonoszach, bo listonosz jest narażony na zmienną pogodę, więc wydawało się, że jak ich zaszczepimy, to będzie, mniej zwolniej z pracy. Okazało się to całkowitą fikcją. Przez 2 czy 3 lata robiono takie badania, wydając masę pieniędzy, całe szczęście nie naszych i okazało się, że liczba chorych i okres zwolnień z pracy był taki sam w grupie szczepionych i nieszczepionych.

Naczelny redaktor angielskiego czasopisma medycznego twierdzi, że od 1992 roku nie może znaleźć ani jednego eksperta, który by nie był, zakwalifikowany przez firmę farmaceutyczną, czyli firmy te tworzą ekspertów, a nie środowiska naukowe.

Najlepszym dowodem jest, że w Polsce ci wszyscy handlarze szczepionkami, czy tak zwani eksperci w cudzysłowie od szczepionek, nie mają własnych publikacji prac, które by udowadniały, że jakaś tam szczepionka jest lepsza od drugiej. Nie znaleziono ani jednego przykładu, żeby szczepienia pomogły zlikwidować jakąkolwiek chorobę na świecie.

Tam, gdzie są szczepienia, tam były epidemie. Nie znamy w ciągu 200 lat ani jednego przykładu, żeby epidemia wybuchła samoistnie. Zawsze epidemia wybuchała wśród ludzi szczepionych np. słynna epidemia cholery czy ospy w Anglii, wystąpiła dopiero po szczepieniach. Jeszcze w 80 latach XIX wieku stowarzyszenia lekarzy angielskich kategorycznie występowały przeciwko szczepieniu.

W 1970 roku rzekomo znaleziono 2 żołnierzy zmarłych z powodu grypy. Zrobiono szum, że to straszny zarazek i trzeba masowo szczepić ludność okoliczną. Zrobiono to, z tym że ilość powikłań była tak duża, że po 3 miesiącach musiano się z tego wycofać.

Dlaczego państwo kupuje to za nasze pieniądze? Dlaczego obywatel sam nie może decydować czy się szczepić? Odpowiedz, jest prosta, gdyby ludzie zobaczyli, ile jest powikłań po szczepionkach, to by przestali kupować, a tak jest hurtowy zakup i nikt nie ponosi odpowiedzialności za szczepionkę.

W 2009 roku firmy zarobiły około 5 miliardów, które pochodziły z puli budżetu danych państw, czyli tak zwanych szufladek służby zdrowia i potem się państwo dziwicie, że czekacie 4 lata na operację zaćmy, bo pieniądze poszły na lewo.

więcej na filmie

 

Streścił Krzysztof Król

A teraz krótki komentarz do przemysły farmaceutycznego. 
Około roku 100 po Chr. Uczeń Chrystusa napisał o farmakologi:

A tchórzom i niewierzącym, i czyniącym obrzydliwości, i mordercom, i rozpustnikom, i farmakologom, i bałwochwalcom i wszelkim kłamcom: udział ich w jeziorze palącego ognia i siarki; to jest śmierć druga. 

Objawienie 21:8

Na zewnątrz psy i farmakolodzy, i rozpustnicy, i zabójcy, i bałwochwalcy, i każdy kochający i czyniący kłamstwo. 

Objawienie 22:15

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej na temat ostrzeżeń biblijnych przed ludźmi stojącymi za przemysłem farmakologicznym polecam tematy:

Biblia ostrzega przed farmakologią

Medyczne przekręty, czyli czarująca farmacja cz. 2 
 

Komentarze

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!