SuperFakty.info
Wojna o Trójmorze - Stanisław Michalkiewicz (fragment)
Opinia Stanisława Michalkiewicza na temat polityki zbrojnej ministra Macierewicza i faktycznych stosunków amerykańsko-polskich. Przeciwko komu naprawdę są Bataliony Obrony Terytorialnej i jak powinniśmy negocjować z Amerykanami? Wrocław – 07.10.2017 r.

Zachęcam do obejrzenia filmu,a później zapoznania się z moim komentarzem, który jest pod filmem.

 

 

Komentarz

Logika pana Stanisława jest mocna i ja ją zamieszczam, dlatego właśnie, że jestem pod jej wrażeniem, ale ta logika ma jedną słabość. Pewnie pan Stanisław i wielu czytelników się uśmieje, ale są siły których w swojej logice nie bierze on pod uwagę. Logika pana Michalkiewicza jest bez zarzutu dla ateisty, a już dla wierzącego nie koniecznie.

Polityka światowa przypomina grę w karty, w której wszyscy oszukują i wiedzą, że oszukują, ale nikt do tego nie chce się przyznać. Tak więc połowa graczy twierdzi, że wierzy w Boga ale gra jakby nie wierzyła, a druga połowa nie wierzy w Boga. Ponieważ ci pierwsi mimo, że deklarują wiarę, grają jakby nie wierzyli, to faktycznie gra rozgrywa się na warunkach ateistów. Ateiści ustalają zasady gry i narzucają swoją talię znaczonych kart.

Skąd to porównanie? Otóż nikt w swoich planach, także pan Michalkiewicz nie bierze pod uwagę woli Boga i jego planów, a te akurat są nam troszeczkę znane. Problem w tym, że niby wierzący ludzie nawet nie spróbują tych planów poznać.

Pomyśl, co nam da, że Amerykanie zgodzą się na nasze warunki, skoro po Polsce zostanie popiół? Argumentacja jest taka, że skoro dużo ryzykujemy stając się potencjalnym miejscem konfliktu z Rosją to powinniśmy zostać wynagrodzeni z góry. Błąd w logice polega na tym, że jeśli zagrożenie jest realne i naprawdę grozi nam zniszczenie, a mówimy o konflikcie nuklearnym, to co nam z tych pieniędzy. Nie zdołamy ich wydać, chyba że zgarną je ci, co nas sprzedadzą jako mięso armatnie. Wydadzą je bo zwyczajnie wyjadą z Polski odpowiednio wcześniej.

Jeśli faktycznie zagrożenie jest realne, to Polska nie powinna zgadzać się na ten eksperyment za żadne pieniądze. A jeśli zagrożenie nie jest realne to Amerykanie dobrze o tym wiedzą i nie zapłacą nam za coś co nie istnieje. Jeśli jednak zapłacą, choćby po to by zablefować przed Rosją, że te działania to na poważnie, to istnieje duże ryzyko, że dojdą do wniosku, że skoro już zapłacili to warto coś na tym ugrać i rozpętają nam wojnę licząc jak zawsze na zyski. Tak czy tak w obu przypadkach jesteśmy stratni. Jedyne mądre rozwiązanie to odmowa współpracy z daleką Ameryką przeciw bliskiej Rosji. Niech oni sobie Japończyków namawiają przeciw Niedźwiedziowi.

No dobrze, ale gdzie tutaj brakuje Boga? Każdy może na swój sposób wpleść Boga, zgodnie ze swoją wiarą i znajomością proroctw biblijnych, a ja przedstawię swoją wersję. Otóż z proroctw biblijnych wynika, że USA zbliża się do swojego kresu. Ma to związek z upadkiem Wielkiej Nierządnicy, czego teraz nie będę wyjaśniał, ale odsyłam do linków, by poznać argumenty. Upadnie wielki handel, zwłaszcza zostanie unicestwiony handel towarami luksusowymi. Łatwo sobie to wyobrazić tylko w jednym momencie, gdy upadnie obecny system bankowy, a ten jest tak zaprojektowany by budował siłę USA.

Proroctwa zapowiadają, że po tym upadku wyłoni się nowe mocarstwo światowe. Nie będzie samodzielną potęga, ale będzie miało poparcie innych państw światowych. Ta współpraca wielu państw doprowadzi do upadku USA. Gdyby politycy wierzący w Boga działali biorąc pod uwagę Jego proroctwa, to współpracowaliby z tą nową potęga, a nie z tą która ma upaść. Wiedząc o tym, wdawanie się w sojusz militarny z przegranym, przy poważnym ryzyku, że jakaś część jego upadku rozegra się na naszym terytorium, jest skrajnym przypadkiem szaleństwa.

Kto będzie tym nowym mocarstwem światowym? Wbrew temu co sobie większość pomyśli, nie będzie to Rosja, ani Chiny. Będzie to małe państwo, które by zrobić sobie nieco więcej miejsca zniszczy trzy inne państwa. Czytamy o, że na początku jest mały i rozpycha się kosztem innych rogów:

Przyglądałem się tym jego rogom, a tu inny mały róg wyrasta między nimi. Po jego pojawieniu się trzy z wcześniejszych od niego rogów zostały wyrwane z korzeniami. (Inny przekład „uschły”.) A oto na tym rogu również oczy, jak oczy człowieka, i usta butnie się wypowiadające.

Daniela 7:8

W kontekście tego proroctwa zastanów się, jakie państwo pojawiło się niedawno kosztem innych państw. Nadal się rozrasta kosztem sąsiadów. Samo rośnie w siłę, a wokół niego są wojny wyniszczające.

Zwróć uwagę na Bestię, która jest ósmym królem, to jest nasz mały róg tylko winnym proroctwie.

A Bestia, która była i nie ma jej, i ona jest ósmym, a jest spośród siedmiu i zdąża na zagładę. A dziesięć rogów, które widziałeś, to dziesięciu jest królów, którzy władzy królewskiej jeszcze nie objęli, lecz wezmą władzę jakby królowie na jedną godzinę wraz z Bestią. Ci mają jeden zamysł, a potęgę i władzę swą dają oni Bestii.

Objawienie 17:10-13

Państwo to, mimo że jest małe, ma na tyle wpływowych agentów we wszystkich państwach świata, że ci sami wspierają go w realizacji jego celów. Wynoszą go w ten sposób na ósma z kolei potęgę światową. Jakie państewko spełnia warunki tych proroctw?

Z punktu widzenia przetrwania narodu polskiego, rząd powinien unikać USA, które jest na straconej już pozycji. 

Wróćmy na chwilę do mojego porównania polityki z gra w karty. Napisałem, że wszyscy oszukują. Różnie bywa z tymi co twierdzą, że wierzą, ale tez różnie bywa z tymi co twierdzą, że nie wierzą. Bywa, że ci drudzy są wierzący i praktykujący tylko, że w ukryciu, a ich bogiem jest szatan. Proroctwa wyjawiają, że ten mały róg, który wyrośnie na ósmą potęgę uczyni to mocą szatana. Nic dziwnego, że ci politycy swoją wiarą dziś się nie przechwalają. 

Krzysztof Król

Ps. Zdaje sobie sprawę, że nie sposób zrozumieć tego za pierwszym razem, ale zapraszam do częstszego zaglądania lub do takich wpisów jak:

Izrael - bestia czasów końca

Kto rządzi Światem i Polską?

 

Komentarze

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!