SuperFakty.info
Żydowscy sutenerzy handlowali nawet dziećmi
Ciało i dusza - handel niewolnikami i czerpanie z nich olbrzymich zysków. Bezwzględni żydowscy sutenerzy bogacili się na nieszczęściu nie tylko żydowskich dzieci.

Rola narodu żydowskiego w handlu niewolnikami jest znana ale nienagłaśniana. Sami Żydzi z oczywistych powodów nie są zainteresowani ujawnianiem tych faktów. Tym procederem zajmowali się ludzie różnych narodowości, ale Żydzi odegrali w nim ogromną rolę, stanowili większość i byli bardzo bezwzględni dla swoich ofiar. Już w średniowieczu niewolników kastrowali, żeby się nie rozmnażali, kiedy zostaną już sprzedani. Zabieg był ryzykowny i podobno wielu umierało z powodu powikłań.

W krajach arabskich nie było handlu niewolnikami szabat, ponieważ brakowało w tym dniu żydowskich bankierów na targu niewolników. To pokazuje, jak duże znaczenie miał ich udział w tym procederze. Poniższa historia dotyczy jednak handlu najgorszego rodzaju, bo kobiety były wykorzystywane nie do zwyczajnej pracy w polu czy fabryce, ale były zmuszane do prostytucji. W poniższej opowieści ofiarami i oprawcami są Żydzi. To kolejny przykład, który można podciągnąć pod popularne ostatnio hasło: Żydzi Żydom zgotowali ten los.

 

Czysta 
„Nazywali je polacas. Polski nie było wówczas na mapie Europy, ale większość żydowskich kobiet i dziewczynek (czasem 12-letnich), które trafiły do burdeli Ameryki Południowej, pochodziła z terenów zamieszkiwanych przez Polaków. Stąd hiszpańskie określenie na kobiety z Polski: polacas. 

W portowej dzielnicy Buenos Aires La Bocca uprawiały nierząd - jak donosiła prasa - 'na każdym wolnym skrawku ziemi'. 

Isabel Vincent opisuje ich losy w książce 'Ciała i dusze' (wydanie polskie - 2006 r.). Jak to się stało, że zainteresowała się prostytutkami z żydowskich miasteczek w Polsce? 

- Przeczytałam w brytyjskiej gazecie żydowskiej informację o cmentarzu w Inhaumie - opowiada. - Postanowiłam tam pojechać. Wcześniej pracowałam w Brazylii jako korespondentka 'The Globe and Mail', więc dobrze znałam kraj. Nie zdawałam sobie sprawy, że to będzie aż tak trudne. Z tymi kobietami wciąż wiąże się wstyd. Kiedy wreszcie udało mi się trafić na ślad jednej z prostytutek i dotarłam do jej krewnych, nikt nie chciał ze mną rozmawiać. Dostawałam sygnały z gminy żydowskiej, żebym nie pokazywała tej hańby. Kiedy jednak książka w listopadzie 2005 roku wyszła w Kanadzie, Kanadyjska Gmina Żydowska dała mi prestiżową nagrodę w dziedzinie historii. 

Organizacją, która zajmowała się handlem kobietami z nędznych miasteczek Europy Wschodniej, było założone w 1890 roku Warszawskie Towarzystwo Wzajemnej Pomocy, które oficjalnie miało charakter filantropijny, skupiało jednak wielu ludzi zaangażowanych w handel żywym towarem. Macki rajfurów sięgały od Europy Wschodniej po Szanghaj. 

Dopiero w 1928 roku polskiemu konsulowi w Argentynie udało się zmusić towarzystwo do usunięcia z nazwy słowa 'warszawskie'. Wtedy zaczęło funkcjonować jako Cwi Migdal - od nazwiska jednego z fundatorów. 

Vincent podkreśla, że nie tylko Żydzi zajmowali się prostytucją i białym niewolnictwem. 'W tym czasie również inne gangi handlowały kobietami z całej Europy i Azji. Historycy twierdzą, że w procederze największą rolę odgrywały Japonki i Chinki. Ale cechą wyróżniającą Cwi Migdal, która zapewniała sukces, jest to, iż wabili ubogie Żydówki, kusząc je wizją ślubu w synagodze'. 

Żydowscy sutenerzy zakładali własne synagogi i cmentarze. Oficjalnie odrzuceni przez żydowską społeczność tworzyli własne organizacje charytatywno-religijne. Tak było w Nowym Jorku czy Sa~ o Paulo. 

Polacas nie miały szans na rehabilitację wśród społeczności żydowskiej ani za życia, ani po śmierci. 'Jest napisane, że jeżeli córa Izraela zejdzie z dobrej drogi, cała ziemia wokół niej płonie' - powiedział Isabel Vincent żydowski dziennikarz Zevi Ghivelder. 

W Rio de Janeiro same prostytutki założyły towarzystwo dobroczynno-pogrzebowe. Biedne kobiety, ofiary przemocy, analfabetki potrafiły zorganizować się tak, by na starość mieć wsparcie, a w chwili śmierci godny pochówek. Powstało w 1906 roku i nazwało się Towarzystwem Prawdy. Działało nieprzerwanie do lat 70. XX wieku. 

Prostytutki kupiły kawałek ziemi w Inhaumie i założyły ten cmentarz. Same przygotowywały ciała swoich sióstr do pogrzebu. Same odprawiały ceremonię symbolicznego oczyszczenia przez powtórzenie słów: 'Jesteś czysta, czysta, czysta'. 

Bagaż 

Handel kobietami stał się tematem prasy w Europie po dziennikarskiej prowokacji brytyjskiego dziennikarza Williama Steada, który w 1885 roku kupił dziewczynę i sprzedał ją do burdelu w Belgii. 40 lat później furorę zrobiła książka francuskiego dziennikarza Alberta Londres'a 'Handel żywym towarem. Droga do Buenos Aires'). Reporter płynie do Buenos Aires, podąża tym samym szlakiem co przemycane prostytutki. Przez Urugwaj, bo tak jest bezpieczniej. 

Rajfurzy nazywają je 'colis' (z fr. paczka, skrzynka). Mówią, że to bagaże od 7 do 20 kg, co oznacza wiek dziewcząt.

Izaak i Zosia 

Izaak Buroski pochodzi z Rosji, ale kiedy z Ameryki Południowej wraca w rodzinne strony, może grać rolę argentyńskiego farmera, złotnika z Brazylii, przedsiębiorcy z Łodzi czy Berlina. Elegancki pan z Ameryki, doskonałe oko. Nawet w skromnej, ubogo ubranej dziewczynie potrafi dostrzec materiał, który pomnoży jego majątek. 

13-letnią Zofię Chamys wypatruje w Warszawie. Jest rok 1890. 

- Szukam pomocy kuchennej dla matki - taką wersję przedstawia jej ojcu. Proponuje jako zaliczkę za pierwsze pół roku służby równowartość rocznych dochodów całej rodziny i nie nalega. Ojciec stanowczo odmawia, ale po chwili zmienia zdanie. Dziewczynka idzie z obcym mężczyzną, ma nadzieję, że teraz czeka ją lepsze życie. Buroski, 'najpiękniejszy mężczyzna, jakiego widziała w życiu', zabiera ją do Łodzi. Kiedy po nocy spędzonej z Izaakiem budzi się w pościeli poplamionej krwią, wierzy w jego słowa: 'Teraz jesteś moją żoną'. Jest dzieckiem i myśli, że tak się zostaje żoną. 

Trafia do burdelu, jednego, drugiego. Potem 'mąż' wywozi ją do Buenos Aires do lupanaru prowadzonego przez Madame Natalia. Ta każe jej przechadzać się po uliczkach i wypatrywać klientów. Kiedy Zofia buntuje się po raz pierwszy, idzie na komisariat. Ale policjant, najpewniej przekupiony przez rajfurów, każe jej słuchać męża. 

Dziewczynka tak długo płacze, że w końcu ma obiecany powrót do domu. Ale Buroski nie wypuszcza jej z rąk. Oszukuje ją, że płynie do Europy, a dopływają do Brazylii. Każe jej obsługiwać najgorszych klientów. Katuje ją. Zofia znowu idzie na policję i składa skargę na męża (jej zeznania przetrwały; opublikował je brazylijski dziennikarz Francisco Ferreira da Rosa, a później Isabel Vincent)”

 

Handel ludźmi był i nadal jest bardzo dochodowy. Pismo Święte łączy go z działalnością Wielkiej Nierządnicy i zapowiada jego koniec dopiero z jej upadkiem.

Objawienie 18:11-13
A kupcy ziemi płaczą i żalą się nad nią, bo ich towaru nikt już nie kupuje: towaru - złota i srebra, drogiego kamienia i pereł, bisioru i purpury, jedwabiu (...) pszenicy, bydła i owiec, koni, powozów oraz ciał i dusz ludzkich.

Handel ciałem i duszą to eufemizm zastępujący niewolnictwo. Taki też tytuł ma książka opowiadająca o losie kilku ofiar żydowskich stręczycieli.

Autor: Isabel Vincent
tytuł: Ciała i dusze
liczba stron: 184
rok wydania: 2006
oprawa: miękka
wymiary: 135 x 205 mm
W internecie jest mało informacji o tym haniebnym przestępstwie. Powyżej zacytowałem krótki fragment, zainteresowanych dużo większą informacją odsyłam do źródła.

Więcej przeczytasz: http://www.regafa.fora.pl/poza-milonga,9/ciala-i-dusze-isabelle-vincent,356.html

 

Książka jest trudno osiągalna i dlatego dośc droga podaję link do allegro: Ciała i dusze 

Dziś do handlu siłą roboczą i seksualnymi niewolnicami dochodzi handel dziećmi skazanymi na części zamienne dla bogaczy. 

Krzysztof Król

Komentarze

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
Najpopularniejsze
Polecamy
Najnowsze komentarze

Lot w stratosferze

Krzysztof

Można by pomyśleć że byłeś na 100 km i widziałeś linię zakrzywienia, tylko, że to bajer. Wierzysz w to...

Lot w stratosferze

DoKrzysztofa

Dlatego, że loty o których mówisz to zwykła komercja. Postaw się w miejscu inwestora, który oferuje takie...

Lot w stratosferze

Krzysztof

Już mi się nie chce wracać do filmu i oglądać ponownie, ale balon prawie cały czas jest przechylony i...

Lot w stratosferze

Wysiłkowy

Mylisz się. Nie włożyłem w ten komentarz żadnego wysiłku. Ale nie to jest przedmiotem sporu. Skoro ruch...

Kto ma prawo do Palestyny?

Krzysztof

Większość proroctw spełniła się do roku 70, twierdzenie że się nie spełniły wówczas tylko teraz jest...